Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

niedziela, 6 września 2015

,,Pustułka" Katarzyna Berenika Miszczuk


Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca…


Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze.

Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?

Komentarz: Przyznam szczerze, że obawiałam się Pustułki. Tak bardzo, że nawet pomimo uwielbienia do dzieł autorki miałam wątpliwości przed zakupem. Skąd się wzięły te obawy? Gdzie miały swoje podłoże? Otóż, zraziłam się do Gwiezdnego wojownika – była to pierwsza próba autorki w innym gatunku(fantastyka) niż dotychczas tworzyła (czyli młodzieżówki) i ogólnie nie spodobał mi się. Dla mnie Gwiezdny wojownik był kompletną klapą. Z tego też powodu trawił mnie niepokój, że skoro Miszczuk znowu planuje spróbować coś nowego, to czy nie wyjdzie to tak samo tragicznie jak wspomniana książka. Padło na kryminał. Hm, kryminał?, pomyślałam. No dobra, zobaczmy. I wiecie co? Wyszło jej to znacznie lepiej niż GW.

piątek, 4 września 2015

,,Na ostrzu noża" Patrick Ness

TOM I RUCHOMY CHAOS


Todd Hewitt jest jedynym chłopcem w osadzie pełnej mężczyzn. Odkąd osadnicy zostali zarażeni Szumem, Todd słyszy wszystko, co mężczyźni myślą, a oni słyszą wszystko, co myśli on.

Za miesiąc Todd ma stać się mężczyzną, ale wśród otaczającej go kakofonii orientuje się, że miszkańcy osady coś przed nim ukrywa – coś tak strasznego, że Todd zmuszony jest uciec wraz ze swoim psem, którego prosty, lojalny głos również słyszy.

Chropowata narracja Todda wciąga czytelników w zapierającą dech podróż, w toku której chłopiec stojący u progu dorosłości musi się oduczyć wszystkiego, co zna, aby pojąć, kim naprawdę jest.

Komentarz: „Nóż jest wart tylko tyle, co ten, kto go trzyma.”

Na ostrzu noża wydaje mi się niezbyt popularną książką w Polsce, ani tym bardziej rozchwytywaną, a szkoda, bo jest to coś nowego, świeżego, a sam pomysł na fabułę wieje oryginalnością. Począwszy od istnienia miasteczka, gdzie żyją sami mężczyźni, przez występowanie niejakiego Szumu, który polega na czytaniu sobie w myślach (co okazuje się dosyć problematyczne wśród samych facetów), a zakończywszy na skrywanych tajemnicach, które nasz główny bohater niekoniecznie chciałby poznawać…

środa, 2 września 2015

,,Hopeless" Colleen Hoover

TOM I HOPELESS


Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Komentarz: „Nie możesz się wściekać z powodu prawdziwego zakończenia. To na sztuczne happy endy powinnaś się wkurzać.”

Na początek chciałam przeprosić za długą, ale to naprawdę dłuuuugą przerwę w dodawaniu opinii książkowych z przyczyn dosyć prostych: po pierwsze szaleństwo wakacyjne, a po drugie wykorzystywanie czasu pisarskiego na własną powieść… Taa… Marne wymówki, ale zawsze jakieś. Dlatego nie przeciągając: jako pierwszy post wrześniowy chciałam zacząć od fenomenu New Adult, jakim jest właśnie Hopeless. Większość kocha, ubóstwia i stawia na półce arcydzieło, ale zdarzają się też tacy – rzadko, ale zdarzają, przykładowo moja przyjaciółka – którzy nie popłynęli z falą fascynacji nad książką Colleen Hoover i postawili oceny 1 lub 2 na 10. Osobiście – zaakceptowałam i polubiłam tak że, że stawiam ją na drugim miejscu po Morzu Spokoju (spokojnie, nie będzie porównań).

Lubimy czytać

Moja lista blogów