TOM II MROCZNE UMYSŁY

Mam na
imię Ruby. Niektórzy nazywają mnie Liderką, ale tylko ja wiem, kim jestem
naprawdę. Potworem.
Przede mną najbardziej ryzykowana misja w moim życiu – wojna, w której stawką
jest ocalenie tych, których kocham. Zwycięstwo może oznaczać przegraną bitwę o
samą siebie.
Jestem ostatnią z Pomarańczowych i jestem gotowa na wszystko.
Komentarz: ,,(…) są pewne myśli, które żyją w naszych umysłach jak przewlekła choroba. Czasem wydaje się nam, że je pokonaliśmy, ale okazuje się, że tylko przerodziły się w nowe, mroczniejsze formy.”
Znacie
to uczucie, kiedy przeczytacie książkę, która na początku wydawała wam się
pozornie przeciętna i oklepana, a która po dokładniejszym zaznajomieniu okazuje
się prawdziwą perełką i nie możecie się doczekać, aż zostaną wydane kolejne
części? Miałam tak jedynie kilka razy – przykłady takich serii można u mnie
policzyć na palcach dłoni. I właśnie jedną z nich jest kontynuacja Mrocznych umysłów.
Nigdy nie gasną w żadnym przypadku mnie nie
zawiodły. Książka sama w sobie była zniewalająca, trzymająca w napięciu, nieprzewidywalna,
dość realistyczna, żartobliwa i co najgorsze: zostawiła po sobie niedosyt.

