TOM II JOHN CLEAVER
Co mogę o sobie powiedzieć?Nazywam się John Cleaver. Mieszkam w Clayton, w zakładzie pogrzebowym na obrzeżach miasta. Mam mamę, siostrę i ciotkę. Mam szesnaście lat. Lubię czytać, gotować i lubię też dziewczynę, która ma na imię Brooke. Chcę postępować słusznie, bez względu na wszystko. Pragnę być dobrym człowiekiem.
Można też ująć to inaczej:
Jestem Panem Potworem. Moje zachowania zdradzają wiele objawów charakterystycznych dla seryjnych morderców, a poza tym fantazjuję na temat przemocy i śmierci. Czuję się bardziej swobodnie w otoczeniu zwłok aniżeli ludzi. Zabiłem demona i każdego dnia odczuwam rosnącą potrzebę, by zabić po raz kolejny. To jak bezdenna otchłań w środku mej duszy.
Komentarz: „Jak na socjopatę jestem całkiem niezły w odczytywaniu ludzkich emocji, ale sarkazm jest naprawdę trudny do rozpoznania.”
Od września sobie powtarzałam: Musisz w końcu
wziąć się w garść i przeczytać drugą część Nie
jestem seryjnym mordercą. Musisz to przeczytać. Nie ma bata. Więc dupa na
kanapę, książka w łapę, oczy w tekst i czytaj z przyjemnością. Posłuchałam
swojego wewnętrznego tyrana dopiero w grudniu, kiedy za oknem była chlapa i
wszystkie depresyjne czynniki zewnętrzne skłoniły mnie do stwierdzenia, że:
Hej, idealna pora by poczytać coś o socjopacie i o jakichś fajnych mordach. Pan Potwór jako drugi tom serii o Johnie
Cleaverze ponownie pozwala nam zajrzeć w umysł nastoletniego potencjalnego
seryjniaka, tylko że tym razem jego mroczna, mordercza strona bierze górę a
sprawę pogarsza fakt, że w miasteczku pojawia się nowy zabójca…

