Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

niedziela, 8 lutego 2015

,,Metro 2034" Dmitry Glukhovsky

TOM II METRO


Żyję w świecie, w którym nie ma jutra. Nie ma w nim miejsca na marzenia, plany, nadzieje… Uczucia ustępują tu miejsca instynktom, a najważniejszy z nich każe przeżyć. Za wszelką cenę przeżyć.

Rok 2034. Od pamiętnych wydarzeń, które początek i finał miały na stacji WOGN, minął niespełna rok. Czarni, ponoć śmiertelne zagrożenie dla tych nielicznych, którzy w czeluściach moskiewskiego metra przetrwali atomową apokalipsę, zniknęli na dobre, zgładzeni przez Artema i jego towarzyszy. Na drugim krańcu metra mieszkańcy Sewastopolskiej toczą walkę o przetrwanie z nowymi formami życia, wdzierającymi się do tego ostatniego schronienia ludzkości. Los stacji i jej mieszkańców zależy od dostaw amunicji, a te nagle ustają. Karawany giną bez wieści, urywa się łączność. Z zadaniem wyjaśnienia zagadki i przywrócenia dostaw wyruszają: młody Ahmed, leciwy, niespełniony kronikarz metra Homer i Hunter, który niegdyś zaginął wśród czarnych, a teraz się odnalazł, choć jego tożsamość budzi wątpliwości… Do wyprawy dołącza Sasza, córka wygnanego naczelnika Awtozawodskiej. Kim naprawdę jest Hunter? Czy odwzajemni uczucie, jakim obdarzyła go Sasza? Jaką tajemnicę skrywają mroczne tunele? I czy garstce śmiałków uda się ocalić tych nielicznych, którzy przetrwali zagładę?

Komentarz: ,,Ciemność gęstniała nie na stacji, a w ludzkich duszach, i nie mogły jej rozproszyć, nawet najjaśniejsze lampy rtęciowe.”

Pierwsza część, Metro 2033, była dla mnie czymś co bez wahania mogłam nazwać wybitnym dziełem literackim. Zawierała w sobie wszystko to, co wymagałam od książki – od pasjonującej przygody, poprzez głębokie wartości i morały oraz zakończywszy na oryginalnym i przemyślanym pomyśle na fabułę. Więc tak, pierwszy tom zagwarantował mi wszystko co najlepsze.

środa, 4 lutego 2015

,,Hunting For Online Demons" KattLett


Kiedy zegar wybija północ, pojawiają się one. Nikt nie wie, kim są, skąd przychodzą i dlaczego pozostają w tym świecie cały miesiąc. Niektórzy twierdzą, że to duchy, inni, że wytwory chorej wyobraźni. Wzbudzają przerażenie, odrazę i niepokój. Nie wszyscy je widzą, ale ci, których nawiedzają, są skłonni zrobić zaskakujące rzeczy, by stracić je z oczu. Nawet za cenę własnego życia...

Komentarz: To nie jest książka, ani manga. To luźne opowiadanie!

Z twórczością KattLatt pierwszy raz zetknęłam się w wakacje 2014 roku i było to zmotywowane tym, że przyjaciółka powiedziała mi o dobrej mandze z dobrym psychopatą (czytaj: Pentagram Alchemist). Rysunki były średniej jakości, brak narysowanego tła bił po oczach, ale fabuła i kreacja bohaterów jak najbardziej przyciągnęła moją uwagę. W tym samym czasie natrafiłam na informację, że wydawnictwo Kotori postanowiło wydać Exitus Letalis – kilkutomową mangę skupiającą się na perypetiach psychicznie chorych przystojniaków. Cóż… jak mogłam nie dopuścić się do zakupu??? I tak, w ten oto sposób twórczość KattLett całkowicie mną zawładnęła, czarując na każdym kroku swoimi szalonymi pomysłami.

poniedziałek, 2 lutego 2015

,,Zła Krew" Sally Green

TOM I ZŁA KREW


Współczesny świat, w którym obok ludzi żyją wiedźmy – dobre, białe oraz złe, czarne. Piętnastoletni Nathan jest mieszańcem obu zwaśnionych rodów. Ścigany i wyalienowany decyduje się przetrwać za wszelką cenę. 
Pierwsza część trylogii. 
O woli przetrwania, która pokonuje wszelkie przeciwności.

Komentarz: ,,Sztuczka polega na tym, by się nie przejmować. Nie zwracać uwagi na to, że boli. Nie zwracać uwagi na nic.”

Nie skłamię mówiąc, że Zła Krew była dla mnie wielką niespodzianką. Wręcz nie spodziewałam się, że po pierwsze książka o czarodziejach oraz czarownikach, za którymi tak bardzo nie przepadam, podbije moje serce, a po drugie nie sądziłam, że wywrze na mnie tak pozytywne odczucia, mimo że opinie innych blogerów były zróżnicowane.

Lubimy czytać

Moja lista blogów